Przedwojenne zabawki i chodzenie do kina - Kazimierz Jarzembowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
O, miałem [swoje zabawki]. Wojsko w ogóle uwielbiałem zawsze, na prezent to dostawałem zawsze żołnierzy ołowianych i innych tam takich, samochody strażackie, jakieś tam tego. A potem w czasie okupacji żeśmy mieli takiego speca starszego od nas, co robił takie czołgi, z papieru sklejał to wszystko, i tam takie koła były napędowe z rury takiej, w środku była guma i nakręcało się tą gumę tam tego i ten czołg jechał tam. Tośmy za znaczki, bo on był filatelista, znaczki mu dawali rozmaite takie za te czołgi, to miały ramę taką z blachy zrobioną, to oklejone tam tego i jeździło to. No tak, chodziłem do kina. Było takie na Krakowskim Przedmieściu kino, nie pamiętam jak ono się nazywało. Nie Apollo, na centralnej ulicy, na Krakowskim...
CZYTAJ DALEJ