Najlepiej wspominam ulicę Weteranów - Kazimierz Jarzembowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Weteranów, sąsiedzi „Najlepiej wspominam ulicę Weteranów” Najlepiej to wspominałem Weteranów dlatego, że na Krakowskim Przedmieściu to nie było gdzie tam [się bawić], to podwórko ciasne, kolegów żadnych tam nie miałem to chodziłem na Staszica do kolegów, dopiero jak na Weteranów się przeprowadziłem, no to tam były takie domki rzędem, po lewej stronie Weteranów w górę od tej dwudziestki stały, synów pułkownika, i tam między innymi dwa domy dalej to Krzysiek Burgieł syn podpułkownika byłego dowódcy pułku ósmego chyba, jak ojciec zmarł, no to był taki mój serdeczny przyjaciel, no i tam jeszcze ze jakichś dwóch innych kolegów też synów oficerów poznałem, no i tak żeśmy tam utrzymywali, tam wokół...
CZYTAJ DALEJ