Przedwojenny Magnuszew - Ewa Pleszczyńska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Chciałabym oddać atmosferę tej małej miejscowości, w której było dużo Żydów. Obie społeczności – polska i żydowska – żyły w jakiejś symbiozie. Nie było niechęci między Polakami a Żydami, byli sąsiadami. Niektórzy Żydzi, zwłaszcza biedni, mieszkali w takich mniejszych domkach razem z Polakami. Tak że atmosfera była w zasadzie taka normalna. Było pełno różnych sklepów, sklepików, byli różni rzemieślnicy, w większości może Polacy, ale też i Żydzi zajmowali się rzemiosłem, czapnik na przykład, poza tym murarze, kowal był oczywiście i różni tacy. Żydzi świętowali swoje święta, katolicy swoje. Wszystko odbywało się tak, jak trzeba. Zapamiętałam dobrze, że Żydzi obchodzili na przykład takie święta, które się nazywały Kuczki. Oni wtedy budowali przy domu takie jakby komórki i tam się modlili....
CZYTAJ DALEJ