Wysiedlenie z Bydgoszczy do Lublina w październiku 1939 roku - Tadeusz Chmielewski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Byłem uczniem szkoły średniej, miałem 17 lat, brakło mi rok do matury. Zacząłem pracować bo to był w ogóle warunek żeby nie pojechać gdzieś na roboty do Niemiec. Czyli nie było mowy o uczeniu się, zresztą szkoły średnie były zamknięte, więc najpierw przez parę miesięcy pracowałem w księgarni spółdzielczej i tam dostałem wezwanie na roboty do Niemiec. Żeby nie pojechać na zachód, to tata wystarał się o przeniesienie mnie na robotnika do „Społem”. Wtedy mieszkaliśmy, to było mieszkanie adwokata Wójcika, który odstąpił dwa pokoje naszej rodzinie i sam został też w dwóch pokojach. To było na Sądowej 10. W centrum miasta. No i to było podwójne centrum wtedy, bo w tym mieszkaniu działy się ważne decyzje polityczne, także konspiracyjne. Mój ojciec był zaangażowany w...
CZYTAJ DALEJ