Pamiętam pierwsze bombardowanie Chełma i wejście bolszewików - Piotr Pruss - fragment relacji świadka historii [TEKST]
1939 rok przeżyliśmy strasznie boleśnie. Wejście w pierwszym rzucie wojsk sowieckich, bolszewickich, było straszne dla mnie, dla moich rówieśników, a wywodzę się z domu arcykatolickiego i patriotycznie wychowującego dzieci. Przeżywaliśmy nie rozumiejąc tego co się stało. Pamiętam pierwsze bombardowanie Chełma 8 września, gdzie przeżyliśmy w strachu te chwile, czy minuty. Rejonowa Komenda Uzupełnień w Chełmie już się ewakuowała z Chełma, to było 8 albo 9 września 1939 roku, jeszcze wojsk żadnych nie było, nasze jeszcze odchodziły na front. To sześciu nas – ja, mój brat, kolega z bratem, kolejarz i fryzjer, sześciu nas postanowiło wyruszyć do Kamienia Koszerskieg, na Białorusi dzisiejszej, do RKU, bo tam RKU Chełm się przeniósł, i tam mieliśmy się zameldować. Szliśmy tam piechotą,...
CZYTAJ DALEJ