Trudy pracy nauczyciela przed wojną - Piotr Pruss - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[Z czasów] zaborów pamiętam obrazek taki - wojska austriackie, a mieszkałem przy ulicy Lubelskiej, głównej ulicy w Chełmie, w kamienicy największej wówczas; sztab wojska austriackiego zatrzymał się na podwórzu, no i pamiętam rozmowę z takim dzieckiem austriackim - dziewczynka jadła jabłko pieczone, a ja prosiłem ją o to, żeby mnie poczęstowała. Powiedziała mi, pamiętam to do dzisiaj, po polsku: „To jeszcze gołące”. A sama jadła. Przykład tego, że często bywałem głodny. Po ukończeniu seminarium nauczycielskiego pracowałem w Chełmie jako nauczyciel. Sytuacje materialne były ogromnie trudne, i była stosowana tak zwana praktyka bezpłatna, i nauczyciel kończący seminarium, chłopak, dziewczyna, bo w Chełmie były dwa seminaria nauczycielskie; kończący seminarium musiał najsamprzód pracować...
CZYTAJ DALEJ