Żona profesora Ludwika Flecka - Ewa Pleszczyńska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[Była] sympatyczna, bardzo miła, grzeczna, ale czuło się jakąś taką przepaść intelektualną między nią a profesorem. Nie wiem, może to były takie złudzenia, bo ja mało ją właściwie [znałam]. No owszem, stykałam się [z nią] w zakładzie, ale ona raczej siedziała w tym swoim pokoiku. Rzadko się udzielała. Lepiej znała ją Dziunia Borecka, zwłaszcza już w tym okresie warszawskim się zbliżyła jakoś z nią. Wiem, że długi czas korespondowała z nią, jak państwo Fleckowie byli już w Izraelu, wysyłała im książki. Ja taka jeszcze byłam wtedy młoda i taka skrępowana troszkę....
CZYTAJ DALEJ