Wspomnienia z dzieciństwa w Chełmie - Piotr Pruss - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Dla małego dziecka to było miasto takie, jakie powinno być, bo innego nie widziałem w ogóle. Czy było radosne czy kolorowe? Myślę, że ta radość i spojrzenie, wychodziło czy rodziło się w domu. A ponieważ sytuacja materialna w moim domu była bardzo, bardzo zła, stąd też powiedzmy, pewna doza pesymizmu, potrzeby czegoś innego. Tę radość miały dzieci inteligencji pracującej w Chełmie. Miałem takich kolegów w szkole powszechnej, w ćwiczeniówce - syn adwokata, syn lekarza czy syn dyrektora jakiegoś przedsiębiorstwa, to różnica poziomu materialnego wytwarzała w człowieku odpowiedni stosunek do wszystkiego. Wywoływała pewne myśli i pytania: dlaczego? Ale to nie przebijało przeze mnie, ja nie zazdrościłem. Pomimo tego, że interpretowałem, pewne sprawy tyczące poziomu materialnego, to...
CZYTAJ DALEJ