W Wisznicach mieszkałem u Żydów - Piotr Pruss - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jak mieszkałem w Wisznicach, to mieszkałem u Żydów, u właściciela piekarni. On miał duży, ładny dom i pokój wynajmowałem właśnie u tych Żydów. To była żydowska mieścina, tak jak większość gminnych, jak w krasnostawskim Izbica, to mówiło się „żydowska stolica” sami Żydzi. W osadach, małych miastach, miasteczkach, to gro Żydów było i, nie rzadko, do pięćdziesięciu procent Żydzi. Handlowali, sklepy mieli, myśmy u nich musieli kupować. I dopiero później, dopiero w naszych rękach handel powoli, bardzo powoli, rozwijał się. Oni dyktowali klimat, powiedzmy w dużej mierze, to przez nich [był] narzucany, nie siłą, ale sprytem....
CZYTAJ DALEJ