Majątek Zamoyskich w Trzebieniu - Ewa Pleszczyńska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Moja mama była zaprzyjaźniona dosyć z panią hrabiną, ponieważ istniało w Magnuszewie takie koło sodalisek, to się nazywało pań wiejskich, do tych sodalisek należała właśnie hrabina Zamoyska, różne ziemianki okoliczne, mama, jeszcze jedna aptekarzowa z Głowaczowa chyba. Tam przyjeżdżał taki ksiądz bardzo znany, rekolekcjonista, który prowadził to koło. W związku z tym ja często bywałam w tym Trzebieniu Zamoyskich, czasem w lecie spędzałam [tam] nawet parę tygodni. Ja tam właśnie zdawałam z pierwszej i drugiej klasy przed komisją warszawskiego gimnazjum Rejtana, męskiego gimnazjum, natomiast już z trzeciej do czwartej – w Warszawie u Platerówny. Te papiery, które miałam, wszystkie zginęły, więc musiałam [w Lublinie] po raz drugi zdawać....
CZYTAJ DALEJ