Życie w okupowanym Magnuszewie - Ewa Pleszczyńska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Powiedziałabym, że Magnuszew zupełnie stracił swój charakter po zniknięciu Żydów. To już było zupełnie coś innego. Był spokój, pusto się zrobiło. Na to miejsce natomiast przyjechali w pewnym momencie ludzie wysiedleni z Poznańskiego. To byli ludzie na ogół wykształceni. Był taki profesor gimnazjalny, który mnie uczył w domu, dlatego że ja zachorowałam wtedy na gruźlicę. Jak się zaczynała wojna, ja poszłam do piątej klasy. Gimnazjów wtedy nie było, więc dzieci się uczyły – te, które mogły – na kompletach. Ja uczyłam się w domu. Świetnego miałam tego nauczyciela. Nie tylko on mnie uczył, również taki młody student ze Lwowa, który się tam skądś wziął i tam się ukrywał....
CZYTAJ DALEJ