Wybuch II wojny światowej - Ewa Pleszczyńska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
30 sierpnia [1939 roku] ojciec został zmobilizowany i wyjechał do Centralnej Składnicy Sanitarnej w Warszawie. Ja jeszcze pamiętam, jak siedziałam na kolanach ojca i tak byłam przejęta, że tata idzie na wojnę. Mama została sama. Cała ta składnica była ewakuowana na wschód, 11 września z Warszawy chyba wyjechali na wschód. Cały pociąg sanitarny został zagarnięty przez Sowietów, bo to już Sowieci wchodzili, wybuchła wojna polsko-sowiecka. Na szczęście wypuścili wszystkich oficerów i żołnierzy jadących pociągiem, oczywiście pozrywali epolety, zegarki i powiedzieli: „Idźcie do domu”. To był jeszcze sam początek. Oni jeszcze sami nie bardzo wiedzieli, co mają robić. Zobaczyli pociąg sanitarny, więc uznali, że to nie jacyś wrogowie wielcy i powiedzieli: „Idźcie do domu”. Ojciec z kilkoma kolegami...
CZYTAJ DALEJ