Szkoła powszechna w przedwojennym Magnuszewie - Ewa Pleszczyńska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[W Magnuszewie] była świetna szkoła, doskonała szkoła. Myśmy były bardzo dobrze przygotowane, wiele dzieci kształciło się dalej. To była siedmioklasowa szkoła, w takiej maleńkiej miejscowości było chyba kilkunastu nauczycieli. Kierownik szkoły, jego żona też nauczycielka. Do każdego przedmiotu był inny nauczyciel. Do śpiewu, do gimnastyki tak samo, do rysunków. Szkoła mieściła się w oberży na środku rynku. Warto wspomnieć, że o tej oberży napisał w „Potopie” Sienkiewicz. Pan Zagłoba się tam zatrzymał. Ta oberża to była budowla dosyć śmieszna, dlatego że z boku było wydzielone miejsce, gdzie stały konie i tam się odbywały targi końskie. Z jednej strony było wejście tylko do szkoły, a z boku i z drugiej strony były takie różne sklepiki, rzemieślnicy różni też mieli tam swoje pomieszczenia....
CZYTAJ DALEJ