Życie codzienne w czasach stalinizmu - Janusz Czapliński - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jak ojciec zwolniony został z wojska, spotyka harcerza przedwojennego, dyrektora elektrowni: „Co druhu Czapliński, pułkowniku. Co wy tacy smutni idziecie?” On mówi, że taka sprawa. „Ja was zatrudniam u siebie, na mojego zastępcę was biorę do mnie, będziecie mieć spokojnie tu.” Ojciec zadowolony. „Chętnie, no bo nie mam co robić.” No co, no bez pracy. Przyszedł do niego. Pracuje. Nie mija dwa dni, dyrektor przychodzi do niego i mówi: „Druhu Czapliński. Ja was nie mogę trzymać. Przyszło do mnie czterech panów - aż czterech - i albo obaj pójdziemy na bruk albo pan musi odejść. Muszę pana zwolnić.” Ojciec mówi: „Kochany druhu, ja idę do domu.” Sam się zwalnia. Do widzenia. Odszedł. I tak było kilka razy. Aż wreszcie tam, też harcerz przedwojenny, na intendenta w technikum budowlanym ojca przyjął. To jest takie...
CZYTAJ DALEJ