Kariera ojca w wojsku w czasach stalinizmu - Janusz Czapliński - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ojciec wstąpił do wojska. Oczywiście dostaje tylko komendę, bo stanowisko komendanta garnizonu i komendanta miasta zostało rozdzielone. Komendant garnizonu był tutaj jakiś inny oficer, więc jak wrócił tutaj taki dowódca tego okręgu wojskowego, niejaki generał Berdziuk przyjmuje tatę. Przyjął to wszystko, no i dobrze: „Komendantem miasta pan zostanie”. I mówi: „Dodatkowo damy, bo się organizują Wojska Ochrony Pogranicza, to jako stary, doświadczony w tym kierunku oficer to pan się przyda”. I tak. I ojciec objął dwa stanowiska, jedno i drugie. Komendę miasta i szefostwo Wydziału Wojsk Ochrony Pogranicza, tak się to nazywało. No i mama jest już w domu. Zaczyna się niby stabilne życie. Niby wszystko wraca do normy. Aż przychodzi czterdziesty siódmy rok. Święta Wielkanocne. Tata poszedł z wojskiem do...
CZYTAJ DALEJ