Aresztowanie matki przez gestapo i pomoc pani Czapczyńskiej - Janusz Czapliński - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Mamę Gestapo zabrało do więzienia. Zaaresztowali ją. Wsypa. I znów zdarza się coś dziwnego właśnie, że tutaj u nas w domu po wyjeździe kapelana wojskowego została jego gospodyni nazwiskiem Czapczyńska. Podobne do Czaplińskiej, prawda? Podobne, prawda? To mylili. Dlatego podchwycili niektórzy, że matka była folksdojczką, bo ta Czapczyńska była. To była Niemka. Z domu Zauer. Wyszła przed wojną za mąż za sierżanta, podoficera, który zmarł tam w jakichś okolicznościach powiedzmy naturalnych, jakiejś choroby czy coś. A ona była wdową i ksiądz kapelan wziął ją sobie za gospodynię. No Niemka musiała się walorami jakimś oznaczać jeśli chodzi o prowadzenie domu, o czystość, o dbałość, to te Niemcy mają wrodzone sobie. I była jego gospodynią. Ona owdowiała, ale strasznie lubiła dzieci i nas...
CZYTAJ DALEJ