Wybuch II wojny światowej i ucieczka do Łucka - Janusz Czapliński - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Później nadszedł straszny 39 rok. No to znowu dla nas dzieci niezrozumiały. Chociaż… patrzyłem zdziwiony na starszego brata i siostrę, bo już do szkoły chodzili i na ich koleżanki, że się cieszą, że wojna wybuchła, że do szkoły nie idą. No to w tej chwili dla mnie jest przerażające, ale wtedy dla dzieci, to tak to wyglądało. I podnoszenie głowy do góry razem z dorosłymi, lecą, lecą nasi, nie nasi. Rzadko się powiedziało kiedyśkolwiek, że nasz samolot. Niestety leciały inne, leciały, już nad Lublin leciały. 2 września już było bombardowanie Lublina, to jest odnotowane w kronikach. Fabryka samolotów Plage i Laśkiewicza na ulicy Fabrycznej. Lublin, koszary, spadły, pierwsze bomby. No i było tak, że 7 września tata nas spakował, rodzice się spakowali i wywieźli nas samochodem swoim, tata tego samochodu nie...
CZYTAJ DALEJ