Napad bandytów - Stanisława Podlipna - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Na pewno [była jakaś przestępczość przed wojną], ale to najwyżej o, wyciągnął świnie, kury, takie rzeczy, ale żeby takie napady... a, wie pan? Za Niemców to przyszły do nas, bo to taki był dom, to cztery mieszkania były. I myśmy mieszkali w jednym, i do okna zaczął tłuc się ktoś. No i do drzwi. A tu, pchnął drzwi, roztworzyły się, i ,,Ręce do góry”, i wszystkich nas zgoniły do jednego mieszkania. Z trzech tych do jednego mieszkania. Pamiętam do Kosiora nas zgoniły. Matkę moją wywołał do mieszkania, i: ,,Dawaj pieniądze”. A to były pieniądze już jak za Niemców wymiana pieniędzy była. I matka miała pieniądze w szafie, pod bielizną. To jedne, jak te szafy były, nie było bieliźniarek, tylko na dole były, bielizna tu wisiała. I matka wzięła, takie miała te pieniądze opakowane w paski takie, bo to dopiero z banku ojciec przyniósł. I...
CZYTAJ DALEJ