Losy Zbyszka i Wacka Pachutów - Stanisława Podlipna - fragment relacji świadka historii [TEKST]
To jeszcze opowiem historię taką…. Sąsiada syn, Zbyszek się nazywał, drugi się nazywał Kazik, a trzeci Adolek. To jeden był tutaj z Wiejskiej – Zbyszek, a drugie były z Mełgiewskiej. I ony się zapisały do młodzieży takiej, do Hitlerjugend. I te chłopaki chodziły gdzieś na jakieś zebrania, na ćwiczenia. Te młode chłopaki. I ktoś ich zobaczył, i przyszedł do tego sąsiada, do tego ojca Zbyszka, i mówi, że on chodzi, że go widział, że opaskę miały już te niemiecką i w mundurkach chodziły. Tak jak u nas harcerze, tyko to krótkie spodenki, takie te były ubranka, bo nieraz to widziałam tych, jak maszerowały, i że to już miał podobno broń, ten Zbyszek i te chłopaki. I jak się ten ojciec dowiedział, strasznie tego Zbyszka zaczął bić. Pamiętam ta matka, bo i kopał go, krzyk był taki. I w nocy wywiozły tego chłopaka. Aha, jeszcze nie wywiozły. I ten...
CZYTAJ DALEJ