Łapanki w czasie okupacji niemieckiej - Stanisława Podlipna - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Krzyk był, ludzie krzyknęły, że łapanka. Jak za Niemców [wyglądała] łapanka? Na przykład samochód tutaj stał, Niemce w trzech miejscach jak tu na Placu Wolności, i samochód ciężarowy, i Niemcy do samochodu wszystkich, a ciotka była i złapała nas i biegiem śmy lecieli, dolecieliśmy już to Niemiec zagrodził [nam drogę], ale że zobaczył ten Niemiec, że troje dzieci za nią leci i nas przepuścił. A tych wszystkich do samochodu i wywoziły do Niemiec do pracy. No, ale nas przepuścił ten Niemiec, pamiętam, jak o, tylko krzyknął i śmy polecieli. [Czy Niemcy byli z psami?] Nie, nie. Bez psów. Tu w mieście to po co psy? I co to nałapał do samochodu, ja nie wiem, ile to osób mogło do takiego ciężarowego samochodu wejść. Pięćdziesiąt. Może więcej. No i zrobił swoje, i odjechał. Kogo załapały?Starych ludzi może, dzieci nie, tylko...
CZYTAJ DALEJ