Jak ktoś do Niemców należał, to potem się bał - Stanisława Podlipna - fragment relacji świadka historii [TEKST]
„Jak ktoś do Niemców należał, to potem się bał” Pamiętam ze mną chodziła do szkoły, Zezula się nazywa, ale ona też taka nie wiem skąd była. Matka taka przystojna była. To tam kochanka miała ta matka, to ja nie wiem, ale chłopaki z tej Towarowej tam się rozmawiały, to mówiły, że Zezuli matka to ma kochanka Ukraińca, że do niej przyjeżdża dorożką. Ale rzeczywiście, że ta dziewczynka już była elegancko ubrana, wyróżniała się nawet. I nie bardzo się do nas przyznawała. Nie chciała się z nikim kolegować, taka osobno była. Ale też jakoś ona, jak Niemcy ustępywały, to i ona gdzieś się podziała. Już nie było jej, czy z Niemcami pojechała, czy nie wiem. Bo to jak ktoś do Niemców tak należał, to się bał, to już każdy uciekał, bo bały się sprawiedliwości....
CZYTAJ DALEJ