Głód i bieda w czasie okupacji niemieckiej - Stanisława Podlipna - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[W czasie okupacji] to bieda była. Tam soli nie było… Pamiętam, babcia właśnie z tą Stecową, sąsiadką, dogadały się, to za dwa kilo soli, a ta sól była taka różowa, nie wiem co to było, dlaczego różowa ta sól była, to dała takiego dużego koguta. Babcia mówi tak: ,,Zamienię, za dwa kilo soli, to koguta tego”. Trudno było, już kartki były. No i po wyzwoleniu też kartki były. Ale to roboty miał ten, co tam ten. Chleb, wszystko, to wycinał te kartki i to co się dostawało. Cukier, chleb. I pamiętam, że za kiełbasą się stało. Ale ile tej kiełbasy, to nie pamiętam. Obchodziło się święta. Obchodziło się, też co kto miał. Ale wtedy to już było… Ludzie się prosiły. Co miały, to się prosiły. Bieda była. Na przykład u takich sąsiadów to ony miały chyba sześcioro dzieci. To nas zaprosiły tam, później no. I...
CZYTAJ DALEJ