Wybuch II wojny światowej - Stanisława Podlipna - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Tak, pamiętam wybuch wojny w trzydziestym dziewiątym roku. Pamiętam, bo to było na początku tygodnia. Pamiętam, bo matka nas pomyła, a z tyłu kopiec piachu stał. I myśmy tam się wszystkie bawili w tym piachu zawsze, po całych dniach. Ale to tam remont miał być czy coś. I tam ten piach był. I matka tak szła po wodę, i mówi tak: ,,Czego ty się bawisz, do szkoły zaraz idziesz, wymyłam ci wczoraj głowę, a ty już w piachu siedzisz?” A śmy [mieli] na dziesiątą czy na dziewiątą, bo śmy siedzieli wszystkie dzieci w piachu, a tu zaczęło się bombardowanie. I my wszystkie w pisk, i do domu. I pamiętam przyszedł jakiś facet, zaraz przyleciał. To z jakiś firmy musiał być. Bo miał też take tu opaske na ręku biało-czerwone i tak z nami leciał w pola. Takie głupoty były, zamiast gdzie tam skryć się. I myśmy tak całe hurma wiejskie...
CZYTAJ DALEJ