Magiel i praczki - Stanisława Podlipna - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Praczki? A pewnie, że były. To na tarze prały. A kto miał państwowe robotę, to mało która sobie prała, tylko ją stać było na praczkę sobie wziąć. Nawet te na Kalinowszczyźnie, garbarza żona, nie wiem, czy to taki zwykły był pracownik, czy trochę starszy, no toż ona nie prała, tylko sobie wyszła, siadła na ławkę, a praczka prała na tarze. No. Tak samo i Żydy. Jak bogaty Żyd, to Żydówka też nie prała, tylko Polki chodziły do Żydów prać. No. A magiel był u księdza na Kalinowszczyźnie. Taki był domek, co mieszkał tam ten kościelny, a po drugiej stronie magiel był na korbę. I pamiętam kamienie w tym maglu były. Kręciło się, żeby był ciężki. Taki drewniany i kręciło się, na wałki się nawijało pod tego, kręciło się i ile kto chciał, to tam kręcił, ale już nie pamiętam. Bo to nawet...
CZYTAJ DALEJ