Kioski i gazeciarze - Stanisława Podlipna - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pamiętam gazeciarzy przed wojną, pamiętam. I po wyzwoleniu były te gazeciarze. Po wyzwoleniu też były, z papierosami też chodziły. Legalnie chodziły, sprzedawały. I gazety sprzedawały. A tu był kiosk na Tatarskiej, róg Kalinowszczyzna Tatarskiej, to pamiętam już przed wojną, to ojciec codziennie wysyłał mnie na Tatarską. Kawałek drogi, taki upał, pamiętam, ja taka byłam marna, aż mi się słabo robiło, co dzień do kiosku. Ojciec przychodził z pola, co dzień do kiosku, takie było, ojciec mówi: ,,Idź po zeszyt”, a to powieść ,,Krystyna”, pamiętam to była. I to wszystko opisywała, jak rewolucja była w Rosji i jak Polaków tam na ten Sybir, właśnie ta Krystyna, z jakiejś tam rodziny takiej bogatej bardzo. I jak ona z dziećmi szła na piechotę, pamiętam to wszystko. I tak jak ojcu te gazetę przyniosłam, to przychodziły sąsiady, ojciec czytał...
CZYTAJ DALEJ