Organizacja tajnego nauczania na terenie powiatu chełmskiego - Piotr Pruss - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Musiałem zorganizować [ludzi], kilku w terenie, którzy podczas okupacji nie byli w wojsku albo wrócili z wojska. Więc byli tymi kierownikami, i z kilku tymi najpewniejszymi rozmawiałem, bo nie można było wszystkich znać. Nie wolno było po prostu, trzeba było się strzec tego, żeby z jak najmniejszą liczbą osób [się kontaktować], żeby nie wsypał jeden drugiego. I w ten sposób z dwoma, trzema osobami rozmawiałem, że jest ta akcja, że trzeba organizować powiedzmy przy szkołach. Bo szkoła była formalnie organizowana i aprobowana przez Niemców, z wyznaczonym programem nauczania. W Chełmie była szkoła zawodowa dla ich celów prowadzona. I to w ten sposób, powiedzmy, rozchodziło się po terenie. Miałem taką sytuacje nieprzyjemną, we wsi Kukawka, w gminie Wojsławice. Byłem tam...
CZYTAJ DALEJ