Zniszczenia majątku Ponikwoda po wyzwoleniu - Stanisława Podlipna - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Wszystko teraz zniszczone, wykopane, zmarnowane wszystko. A później, po wyzwoleniu, to było rozszabrowane wszystko – piece, drzwi, okna. Wszystko! A ruskie jak weszły, to sobie na dachu zrobiły taką wieżę. Z drewna zrobili. I tam, no, czy samoloty lecą czy co, obserwację tako mieli. A na dole, w tym pokoju, co taki duży pokój był, piekarnia była. Chleb piekły ruskie. To wie pan, jakie to było wszystko zniszczone? Dach wyrąbany, bo tam miały tą wieżę, to po drabinach chodziły tam. Taka wartownia tam była, ja wiem, bo tam zawsze ruski siedział, no. To wszystko było zniszczone. Później, jak ruskie odeszły, to ludzie z Ponikwody przychodziły tutaj, z Wiejskiej, tam z tych domków. Piece rozebrali, drzwi, wszystko. Nic nie było – ściany gołe....
CZYTAJ DALEJ