Pędzenie Żydów na rampę kolejową - Stanisława Podlipna - fragment relacji świadka historii [TEKST]
A Żydy, no to pamiętam… Tak panu opowiem, że jak szliśmy, pamiętam, z kościoła, bośmy tak nie [chodzili nigdzie], nie było jak tera, ni kin, ni czego. Tak jako młodzież, zawsze śmy chodzili na gorzkie żale. To to było w marcu. Takie przymrozki były. To pamiętam. A Żydów zawsze gonili już… i to przeważnie te Ukraińce w czarnych mundurach. Przychodził pod kamienicę, strzelał, Żydy musiały wychodzić. Maszerowały, szły do rzeźni. Rzeźnia była na Turystycznej. I tam był ten pociąg towarowy. Rampa. I tam wszystkich Żydów gonili. To całe noc. To śmy podsłuchiwali. Siedzieliśmy tak na drzewie, tak pamiętam, taka młodzież siedziała na tym drzewie. Chłopaki, te starsze, zrobiły takie gniazdo z gałęzi uwiodły, takie jak siedzenia, takie duże. I te chłopaki siedziały. Jak te starsze nie siedziały, to myśmy tam latali siedzieć...
CZYTAJ DALEJ