Synagogi i jesziwa w Lublinie - Stanisława Podlipna - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Boźnica była jedna na Kalinowszczyźnie, jak Towarowa kończy się. Tutaj była boźnica. I boźnica była jak na zamek się idzie, Kowalska, i do Zamku. Tutaj duża była boźnica. Pewnie, że ją widziałam. Pamiętam, zaraz po wyzwoleniu – nie, to już rozebrana była wtedy – tylko za Niemców ją widziałam. A na Towarowej to nie była duża boźnica. To była taka jak kamienica, taka była wąska, pamiętam. Ale ja tam nie byłam, tylko z daleka widziałam. A później to Niemcy przychodziły, je rozbierały… Żydzi rozbierały. Z Majdanku przywoziły Żydów, tutaj przyganiały ich, żeby rozbierać tę boźnicę. A na Kowalskiej, to już te boźnicę, to nie wiem, w którym to roku – czy po wyzwoleniu czy za Niemców rozebrały ją. [Jaki miała kolor ta na Towarowej?] A, taki brudny, taki szary. Szary taki, brudny. Taka zaniedbana była… Nic nie miała,...
CZYTAJ DALEJ