Majątek Ponikwoda i dziedzic Koryzna - Stanisława Podlipna - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[Jak miałam trzy lata, to się przeprowadziliśmy do Lublina]. Na Ponikwodę. Na ulicę Wiejską. A Wiejska się ciągła od cmentarza unickiego, tak przez osiedle te, Ponikwodę. Tylko tam kiedyś to były takie chatki, nie tak jak teraz już piękne domy, tylko chatki. I do samego mostu na Kalinowszczyźnie ciągnęła się Wiejska. To była ulica Wiejska. A na górze, takie lipy tam są – to był majątek Ponikwoda, dziedzic był. No i mój ojciec tam pracował. [Dziedzic się nazywał] Koryzno. Pewnie, [że go pamiętam]. Aaa, to był… Ale on tutaj nie był, on tylko tutaj przyjeżdżał dwa, trzy razy do roku na rozliczenia takie. A on miał w Sójkach majątek. Sójki to chyba gdzieś w poznańskim są. Był bardzo duży ten majątek, bo ojciec tam jeździł. Jeździł do tego dziedzica po buhaja. Bo tutaj, na Ponikwodzie, jak majątek był, to było ze czterdzieści...
CZYTAJ DALEJ