Dom rodzinny przy ulicy Wiejskiej - Stanisława Podlipna - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[Jak wyglądał nasz dom rodzinny na Wiejskiej?] No to było tam cztery rodziny. Mieszkało – dwa, cztery, sześć. Rządca mieszkał, drugie [mieszkanie] to rządcy matka mieszkała. A tutaj cztery te, to tak jakby te pracowniki, co tam pracowały. To było jedno mieszkanie tylko, no. Nie było podłogi, tylko każdy sobie na swoim musiał zrobić podłogę, bo było klepisko. Każdy sobie porobił podłogę, no i mieszkał. To nas to było tylko ja i matka, i babcia mieszkała. To pięcioro. Ale jak u sąsiadów było sześcioro dzieci. Jeszcze mieszkała, pamiętam, taka rodzina była – pięcioro dzieci, matka była matki i matka była ojca. I w jednej izbie mieszkały. I tam się nie kłóciły, te teściowe mieszkali, zgoda była. Jedna babka se nalała zupy, poszła na ławkę, na dwór siadła. Druga zupki se nalała, tam jaki klusek włożyła, zjadła i zgoda była, no....
CZYTAJ DALEJ