Prezenty - Elżbieta Kowalik-Sposób - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Prezenty dostawało się przeważnie takie, które się przydawały później przy ozdabianiu domu. Na przykład paczkę bombek. Pamiętam, że bardzo się cieszyłam, ale to bardzo, bo dostałam pamiętnik, o którym marzyłam, żeby dostać. Mam go do dzisiaj, zresztą ze wpisami dzieci ze szkół podstawowych, bo to było modne nosić pamiętnik do szkoły i żeby się dzieci wpisywały na pamiątkę. Z przyjemnością do niego od czasu do czasu zaglądam. Wpisywały mi się dzieci od drugiej chyba do czwartej klasy. Mój brat dostawał już poważniejsze rzeczy, on jest ode mnie sporo starszy. Dostał encyklopedię, a kiedyś dostać „Encyklopedię PWN” to było coś. Pamiętam tę encyklopedię, nieduży format, jak pół książki, w zielonej okładce. Jaka to była niesamowita radość dostać coś takiego. Także prezenty nie były takie jak...
CZYTAJ DALEJ