Dzielnicowy - Elżbieta Kowalik-Sposób - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jak się dzielnicowi zmieniali, to dzielnicowy przychodził do każdego domu, przedstawiał się, że jest dzielnicowym, mówił swoje imię i nazwisko. Także każdy z mieszkańców znał swojego dzielnicowego. Zdarzyło mi się to ostatni raz na Probostwie, to już dzieci miałam, gdzie mam dzwonek do drzwi, otwieram, policjant. Myślę sobie, co się stało? A ten człowiek mówi do mnie, jak się nazywa i że jest moim dzielnicowym. Chodził po całej dzielnicy i się przedstawiał. Od tamtego czasu, niestety, takie rzeczy się już nie zdarzają. Także nie wiem, czy teraz ktokolwiek zna swojego dzielnicowego. Dzielnicowy z Parkowej nazywał się Kwiatosz. Wtedy bardzo głośno było o nim. Było zabójstwo w parku Bronowickim. Wtedy on chodził, śledztwo prowadził. Z tego, co...
CZYTAJ DALEJ