Kino Staromiejskie - Elżbieta Kowalik-Sposób - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W kinie Staromiejskim byłam chyba tylko ze trzy razy. Nie należało do dużych kin, ale było z bardzo przyjemną atmosferą, takie przytulne, zapraszające swoim wnętrzem do tego, żeby tam usiąść i obejrzeć film. Może siedzenia nie były aż tak wygodne, bo wiadomo, to stare kino, ale bardzo sympatycznie je wspominam. Bardzo lubiłam do Staromiejskiego chodzić. Miało swoją aurę, robiło bardzo dobre wrażenie. Ono było w uliczce, gdzie się szło do kościoła Dominikanów. Moja mama opowiadała że kiedyś tam był Teatr Żydowski....
CZYTAJ DALEJ