To była bardzo ciężka praca - Elżbieta Kowalik-Sposób - fragment relacji świadka historii [TEKST]
My żeśmy tam do koleżanki chodziły. A że ona mieszkała w tym baraku służbowym, więc trudno było nie zauważyć, chociażby nawet przez okno, co się dzieje na podwórku. Jak wykopywana była glina, jak do form było to wszystko wkładane, formowane – wszystko ręcznie. I jak cegła do wypalania do pieca szła, jak to wszystko pozastygało. Także my żeśmy to widzieli na własne oczy, jak to się wszystko odbywa. To bardzo, bardzo ciężka praca. Tam niewiele kobiet pracowało. Ale niektóre były po prostu zmuszone do tego, warunki życiowe zmusiły je do tego, ażeby pracowały przy czymś takim. My żeśmy to widziały oczami dziecka, ale niemniej jednak żeśmy to wszystko widziały....
CZYTAJ DALEJ