Cegielnia Lemszczyzna - Elżbieta Kowalik-Sposób - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W okolicach szpitala na Jaczewskiego, ulica Chodźki, Hirszfelda, tam bloków kiedyś nie było. Te tereny zajmowały baraki cegielni, i to były baraki mieszkalne. Jeszcze do lat 70. stały tam kominy cegielni. Tam ludzie wyrabiali ręcznie cegłę. Mojej koleżanki mama tam pracowała. Bardzo ciężko, fizycznie pracowała w cegielni. Jak była na Sierocej szkoła podstawowa nr 25, trzeba było przejść na drugą stronę jezdni i jak jest szpital Jaczewskiego i bloki naprzeciwko, to tam właśnie znajdowała się cegielnia. Tam były piece do wypalania cegły, ludzie mieli takie formy. W tych formach formowało się cegły i do wypalania szły. Ale to wszystko była praca ręczna....
CZYTAJ DALEJ