Łapanka - Halina Nowakowska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Szliśmy z ojcem na spacer przez Narutowicza. Naraz z Kapucyńskiej wjechał samochód na Narutowicza, stanął w poprzek i z drugiej strony przed Wieżą Ciśnień też stanął, zamknęli tę ulicę, wylecieli niemieccy żołnierze z karabinami. To taka krótka ulica, dwie bramy tylko, bo oni wybierali podobno takie ulice krótkie, gdzie nie było bram, żeby ludzie nie mogli uciekać. Bardzo dużo ludzi wtedy wepchnęli do samochodów, bardzo dużo. Ponieważ ten samochód był dosłownie kilka kroków przed nami, ojciec się zorientował i momentalnie skoczyliśmy do kościoła Wizytek. Ja nie wiedziałam właściwie, co to się dzieje. Później dopiero się zorientowałam, bo widziałam, jak ludzi wpychali do samochodów karabinami. Nikt nie mógł uciec, bo by zabili, jakby tylko się ktoś wyłamał. Tam było przejście w kościele, był zakrystian,...
CZYTAJ DALEJ