Dzieciństwo bez komputerów - Zofia Zabadała - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Wszyscy łowiliśmy ryby, to były tylko kolki, malutkie rybki. Nieraz coś się tam większego trafiło, ale tak, to były kolki. Później się dawało psom. Takie było zajęcie. Nie mieliśmy komputerów, nie było telewizorów jeszcze. Radio było, ale to był głośnik, co leciał po przewodach. Także jak była większa burza, to później nawet i głośnika nie było. Ludzie czekali w sobotę wieczorem na „Matysiaków”. W niedzielę „Jeziorany” były. Bawiliśmy się w podchody, w chowanego, w klasy się grało....
CZYTAJ DALEJ