Upadek cegielni - Feliks Trojanowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Kilka czynników sprawiło, że taka sytuacja zaistniała. Na pewno popyt na cegłę pełną zmniejszył się znacznie. To samo dotyczyło cegielni kraśnickich. Koniec lat 90., 2000. lata. Nowe materiały, które weszły, nowe zakłady tworzone przez firmy zagraniczne, typu Wienerberger. Oni robili masówkę, mieli agresywną reklamę, nie zawsze zgodną z rzeczywistością. Te ich materiały nie są najwyższej próby, nieraz dużo jest w tym chwalenia się na wyrost, ale zadziałało – wypchali w ten sposób z rynku wiele naszych cegielni. Sądzę, że w Lublinie też mieli problemy z pracownikami. Bo to jest ciężka praca fizyczna i nie każdy się do tego nadaje. Przychodzą ludzie młodzi, nieraz chętni coś spróbować, ale po kilku dniach wysiadają. Ja mam swoją teorię, że ci, którzy pracują w rolnictwie, nawykli do ciężkiej, fizycznej pracy na roli, oni mają...
CZYTAJ DALEJ