Cegielnie są sezonowe - Feliks Trojanowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Wszystkie cegielnie są sezonowe. W kraśnickich czy lubelskich cegielniach nie było pracy na okrągło. Dlatego, że to wymagałoby ogromnych hal, ocieplania ich, na to nie było stać właścicieli, a poza tym nie było chyba kiedyś takiego zbytu. Produkcja na placach zaczyna się koniec kwietnia, maj i kończy się w połowie września. Nieraz można pociągnąć parę dni, ale jest ryzyko, że już cegły nie wyschną i nie zostaną wypalone. Już w trakcie produkcji, w czerwcu, rozpoczynamy wypał. Jak się zgromadzi odpowiednia ilość surowca już wysuszonego, rozpoczynamy wypał w piecach Hoffmanowskich. Ten wypał trwa dotąd, aż skończymy, praktycznie przed świętami Bożego Narodzenia. W tej chwili tak wygląda produkcja. Kiedyś było tak, że przy większym zapotrzebowaniu i możliwościach większej produkcji, to niektóre...
CZYTAJ DALEJ