Przygoda z cegielniami - Feliks Trojanowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Cegielnie w Kraśniku to nie jest nowinka. Źródła historyczne mówią, że już w średniowieczu wyrabiano tam z gliny różnego rodzaju cegły, suszono, wypalano w stosie – takie prymitywne metody były kiedyś. Natomiast pierwsze cegielnie z prawdziwego zdarzenia to okres I wojny światowej. Były to cegielnie państwa Osiniaków, Tokarzewskich, na tamte czasy bardzo nowoczesne. Tam znajdowały się piece Hoffmanna, które do tej pory zresztą pracują. Materiał z tych cegielni służył do budowy między innymi fabryki łożysk. To teraz jest tocznia, kiedyś to była kulkownia, a jeszcze wcześniej fabryka amunicji na Budzyniu. W liceum spotkałem się z cegielniami w dosyć prosty sposób, pracując w nich w czasie wakacji, chcąc sobie trochę dorobić. To była bardzo ciężka praca, ale...
CZYTAJ DALEJ