Dzieciństwo pełne zagrożeń - Ryszard Sierosławski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Moje dzieciństwo było pełne zagrożeń, i to potężnych, począwszy od moich zbiorów zabawek, w których był cały szereg luf od różnej broni. Zardzewiałe, nie do użytku oczywiście jednostki broni poniemieckiej, które wydobywaliśmy z rzeki, z jakiś tam innych źródeł, schowków czy przynosiliśmy z lasów, bo były takie miejsca, gdzie można było znaleźć, a dzieci spenetrują wszystko. Poza tym miałem ogromną kolekcję zapalników od min przeciwpiechotnych z takimi trzema wąsami, na które należało nadepnąć, żeby był skutek. W pewnym momencie brat, starszy o 7 lat, doszedł do wniosku, że mi to należy skonfiskować, zrobił mi pacyfikację i zakopał to....
CZYTAJ DALEJ