Praca w cegielni Dziesiąta - Ryszard Sierosławski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
To była ręczna praca. Nie potrafię powiedzieć, jak wyglądało samo mieszanie, tworzenie tego bezpośredniego materiału do form, być może też ręcznie, ale na pewno pobieranie tego wsadu i wykonywanie samych cegieł było ręczne. Na płaskiej podstawie ustawione były metalowe albo drewniane formy, smarowane ropą, żeby nie przywierało do boków, tam była ubijana glina, następnie tak zwanym strychulcem tworzona płaszczyzna wierzchnia i potem podnoszona forma. W takiej postaci cegła schła jakiś czas – nie potrafię powiedzieć ile, to prawdopodobnie zależało od pogody – aż dało się ją wziąć i ustawić na odpowiednich półkach pod wiatami. Tam schła do pełnego wysuszenia i wtedy dopiero był gotowy wsad do pieca, do tego tunelu. To była głównie ciężka praca ręczna....
CZYTAJ DALEJ