Sklepy - Maria Salasa - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pierwszy sklep, który pamiętam, to był przy ulicy Północnej, jak się zeszło z Drobnej, w lewo był taki murowany z cegły, piętrowy budynek i na parterze był sklep. Mama zawsze mówiła, że najpierw tam jatka była, czyli mięsny sklep. Jak już ja pamiętam, to był tam sklep taki ogólnospożywczy, bo tam chodziliśmy po chleb i po wszystko. A już w tych późniejszych latach to na tej naszej Drobnej, po stronie jak cegielnia, sąsiadka mieszkająca tam w pobliżu otworzyła sklepik, w takim kiosku. To już nawet nie pamiętam, z czego to było. Czy to był jakiś barak przywieziony, czy to było wymurowane, wybudowane. Taki był nieduży. To już było bliżej, nie trzeba było z góry naszej milicyjnej schodzić do Północnej....
CZYTAJ DALEJ