Zabawy na cegielni - Maria Salasa - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Starsi chłopcy mieli boiska do gry w piłkę nożną, w siatkę. Niektórzy już nastolatkowie pracowali, więc kupili sobie siatkę do gry w piłkę, oszczep mieli, dysk, kulę do rzucania. A my, to kopało się, babki się robiło z gliny, jak to dziewczynki. Jak miałam może 5-6 lat, to pamiętam, że mój brat z kolegami to każdy miał saperkę i kopali takie schrony w ścianach, od których już odeszli robotnicy. Te ściany były po prostu wolne. To była zabawa chłopców, a dziewczynki to różnie, bo gdzieś w kąciku to z lalkami, to babki. Rowerków nie było wtedy. Była duża przestrzeń, tam można było biegać, i w chowanego się bawiliśmy, i w zbijanego, bo nasze podwórka raczej były małe. Można było gdzieś w kąciku z lalką się pobawić, ale żeby pobiegać to nie, bo kwiatki mama miała, a to jakiś...
CZYTAJ DALEJ