Obóz na Majdanku po wojnie - Elżbieta Puacz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Po odejściu Niemców poszłam z kolegami na Majdanek. Oczywiście, na tych noszach, którymi się wsuwało do pieca ludzi, gdzie byli paleni, to jeszcze leżały zwłoki. To było bardzo wcześnie po odejściu Niemców. Był wykopany dół, nad którym rozstrzeliwali. Z naszego okna widać było pole egzekucyjne bardzo wyraźnie. Słychać było krzyki ludzi, ujadanie psów i ten dół rozkopany był widoczny. Na dnie tego dołu leżały zwłoki, ale już takie grząskie. W pewnym momencie idąc brzegiem, z tego nasypu zsunęłam się i lecę do tego dołu. Chwyciłam jakiegoś oficera wojskowego za spodnie, bo tylko do tego miejsca mogłam dostać rękami, i on mi pomógł, wyciągnął mnie. Upadek do tego dołu grzęznącego w ludziach nie byłby miły. Potem widziałam ogromną ilość butów, ale to nieprzeliczoną ilość. W tym czasie...
CZYTAJ DALEJ