Bardzo ciężkie lata - Elżbieta Puacz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ponieważ w okresie okupacji i zaraz po okupacji moi rodzice byli bardzo zaangażowani w AK, dlatego też NKWD moją matkę aresztowało i trzymało w piwnicy, w Radzyniu Podlaskim. Oczywiście była bita, była elektryzowana. Elektryzowanie było bardzo trudne do zniesienia. Dlatego że pod wpływem wstrząsów elektrycznych, ten, który siedział na metalowym krześle, oddawał pod siebie mocz, a wtedy trzęsło jeszcze gorzej. Z tym, że kiedy już prąd wyłączono, to już był spokój, a po biciu jeszcze dłuższy czas człowiek cierpiał. W tym czasie mój ojciec był wywieziony na Syberię, więc nie było ani ojca, ani matki. Jakiś czas byłam u cioci, ale potem, kiedy przyjechały dzieci z Syberii, u cioci było już bardzo trudno utrzymać taką gromadkę nas, dlatego poszłam do sierocińca. To były bardzo ciężkie...
CZYTAJ DALEJ