Żyło nam się dobrze - Elżbieta Puacz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ojciec mój był kierownikiem i kontrolerem jednocześnie telegrafu na dużej poczcie. Matka była nauczycielką, a nie pracowała, wtedy kiedy pracował ojciec, zajmowała się domem. Okres przedwojenny wspominam bardzo miło, dlatego że to były piękne chwile i żyło nam się dobrze. W okresie międzywojennym została w naszej dzielnicy pobudowana szkoła, która obecnie znajduje się przy ulicy Wyścigowej. Potężna, duża szkoła. Wszędzie, tu gdzie są w tej chwili jezdnie, był położony bruk. Jedynie na przestrzeni tejże szkoły była położona cegła. A w jakim celu? Żeby było cicho. Żeby pojazdy nie przeszkadzały w nauce. W okresie międzywojennym chodziłam do przedszkola przy ulicy Kochanowskiego i tam urządzane były różne przedstawienia, zabawy. Ale to wszystko trwało dość krótko, dlatego że miałam 5 lat, jak wybuchła...
CZYTAJ DALEJ