Cegielnia na Zimnych Dołach - Alicja Dryglewska-Romaniszyn - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Wiem, że leżały poukładane cegły takie do wypalania i były cegły wypalone. Ta cegielnia dosyć dawno przestała funkcjonować, bo ja pamiętam, że funkcjonowała jeszcze, ale nie powiem jak długo. Znajdowała się, jak kończyły się Zimne Doły, w stronę ulicy Wojciechowskiej. Wydaje mi się, że jej resztki widać od ulicy Wojciechowskiej, bo tamtędy jeszcze się szło na Lipniak, ale nie przy samej cegielni. Tam był strumyk, który wysechł później. Ale od nas jak się szło na Lipniak, to właśnie przez ten strumyk się przechodziło. To była mała cegielnia, wydaje mi się, że prywatna....
CZYTAJ DALEJ