Rodzice, dziadkowie i okolice domu rodzinnego - Hanna Chmielewska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Miałam 6 lat jak zginął tata. Wiem, że był w pułku, jeździłam z nim nieraz nad Wisłę na ćwiczenia z żołnierzami, ale nie wiem dokładnie czym się zajmował. A mama moja z wykształcenia była przedszkolanką. Bardzo przeżyła [odejście taty], bo taka nagła śmierć, ja miałam 6 lat, brat miał 8 miesięcy. Po śmierci taty, pracowała w jednostce wojskowej. Prowadziła taką szwalnię, bo nie mogła w swoim zawodzie pracować, bo rozchorowała się na serce. W czasie okupacji i po wojnie pracowała w handlu. Moja babcia pracowała [w tym budynku], w którym obecnie mieści się Powiatowa Rada Narodowa, babcia zawsze nazywała to internatem. Tam była szkoła dla panien i był internat dla tych dziewczyn, babcia chyba tam pracowała. Dziadek pracował w instytucie, tam była część doświadczalna na tak zwanej Kępie za Łachą....
CZYTAJ DALEJ